Podczas urlopu na Gran Canarii udaliśmy się na jednodniową wycieczkę promem na Teneryfę, konkretnie do Loro Parku. Zakochałam się w Teneryfie, ten jednodniowy pobyt zapamiętam na długo i obiecałam sobie tam wrócić. Wiosenna wyspa, której sercem jest wulkan - Pico del Teide, na który koniecznie musimy się w następne wakacje udać. Fundusze na przyszłoroczny urlop zaczęłam odkładać zaraz po powrocie z Gran Canarii. Sam Loro Park zachwyca swoją wyjątkowością, różnorodność zwierząt i niesamowite pokazy, których nie da się zapomnieć. Osobiście najbardziej zachwycił mnie tam pokaz Lwów Morskich. Park jest tak ogromny, że ciężko znaleźć wyjście, a na samym początku warto poruszać się z mapą i ustalić na zwiedzaniu czego najbardziej nam zależy. Przy wejściu przywita nas fotograf, który zrobi Nam piękne ujęcie z papugami, w końcu Loro Park to jak sama nazwa wskazuje Park Papug! Zapraszam do cudownych zdjęć.
Blisko domów droga pochłonięta przez Ocean.Oberwany asfalt uświadamia, że mieszkając na tak pięknej wyspie Kanaryjczycy również mają mnóstwo trosk i zmartwień.




.jpg)
.jpg)